I straszno, i śmieszno


Chyba jednak bardziej straszno, bo wystarczy trochę śniegu i na chotomowskim wiadukcie, wbrew własnej woli, można kręcić piruety. I dość śmieszno, bo to już nagminne, że u nas nic nie można zrobić jak należy.Dlaczego? Na forum radny powiatowy przyznał “na płycie jest inna nawierzchnia to fakt. Podobno – bardziej przepuszczalna i chropowata żeby uniknąć przemarzania właśnie. W praktyce jednak wygląda to tak, że płyta wiaduktu podobno jest nieprzepuszczalna i nawierzchnia przemarza od dołu co powoduje tę śliskość” A co robi w tej sprawie powiat ?. Debatuje, a do końca roku ma postawić znaki “śliska nawierzchnia”.I sprawa załatwiona 🙂

Warto więc przestrzec kierowców, na wiadukcie noga z gazu.